Świadectwo energetyczne bez wizyty audytora — czy to legalne?
Czas czytania 3 min · aktualizacja 5.09.2026
To pytanie wraca w co drugiej rozmowie. Odpowiedź jest krótka: tak, jest legalne — i wynika wprost z przepisów, a nie z ich obchodzenia.
Co mówi ustawa
Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków nie nakłada obowiązku oględzin. Wymaga, żeby świadectwo sporządziła osoba wpisana do wykazu i żeby obliczenia opierały się na dokumentacji technicznej budynku albo — gdy jej nie ma — na jego obmiarach i danych przekazanych przez właściciela.
Właściciel odpowiada za prawdziwość przekazanych danych, a audytor za poprawność obliczeń i zgodność dokumentu z przepisami. Ten podział jest w ustawie i dlatego zdalne sporządzenie świadectwa jest zwykłą praktyką, a nie luką.
Kiedy wizyta faktycznie się przydaje
Są sytuacje, w których oględziny mają sens: budynek zabytkowy, nietypowa bryła, brak jakiejkolwiek dokumentacji przy skomplikowanej konstrukcji. Rzetelny audytor sam to zasygnalizuje, zamiast liczyć w ciemno.
Dla typowego mieszkania w bloku albo domu jednorodzinnego z lat dziewięćdziesiątych oględziny nie wnoszą nic, czego nie widać na zdjęciu elewacji i w odpowiedziach właściciela.
Jak sprawdzić, czy audytor ma uprawnienia
Numer wpisu widnieje na każdym świadectwie. Możesz go sprawdzić w publicznym wykazie osób uprawnionych, prowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii — zajmuje to minutę i warto to zrobić przed zamówieniem, niezależnie od tego, kogo wybierzesz.
Pytania, które przy tym wracają
Potrzebujesz świadectwa?
Wypełniasz krótki formularz, płacisz online, dokument dostajesz mailem — zarejestrowany w centralnej ewidencji. Bez wizyty audytora.
Zamów świadectwo